WordPress – blog i czasopismo naukowe w formacie ePub
0Format ePub staje się coraz bardziej popularny i chcąc dotrzeć do czytelnika, trzeba się z nim liczyć – pomimo trudności, których przysparza i liczby decyzji, które należy podjąć podczas projektowania (Adobe skrótowo opisało na blogu proces decyzyjny, który musi przejść projektant). Nie będę opisywał w tym wpisie dokładniej, czym jest ePub – kilka ważnych informacji na ten temat można znaleźć na blogu Pawła Wimmera.
Martin Fenner kilka dni temu opublikował na blogu wpis na temat stworzonej przez siebie wtyczki do WordPressa – ePub export.
Założenie jest proste: wtyczka ma umożliwić automatyczne generowanie ePub-a z każdego opublikowanego wpisu czy strony. Autor wtyczki prowadzi bardzo ciekawy blog naukowy na temat wpływu internetu na komunikację naukową – dlatego, z założenia, wtyczka ta ma umożliwić czytanie blogów naukowych na m.in. iPadzie.
Dostrzegam jeszcze jedno bardzo przydatne zastosowanie tej wtyczki – mianowicie wykorzystanie jej na stronach czasopism naukowych. Niektóre czasopisma naukowe publikują artykuły jedynie w html-u, bez plików PDF: np. bardzo dobre czasopismo internetowe „Kultura i Historia” w taki sposób zamieszcza artykuły. W związku z tym, iż jest postawione na WordPressie, można byłoby pokusić się o zaimplementowanie takiego mechanizmu generującego ePub-y.
Zainstalowałem tę wtyczkę; wszystko przebiega tak, jak jest to podane w instrukcji. Po całym procesie w menu Narzędzia pojawia się zakładka z nazwą pluginu: po włączeniu wtyczki i zaktualizowaniu strony „O Autorze” na dole strony ukazał się link:
Bezproblemowo można pobrać załącznik i wtedy zaczynają się drobne problemy. Nie jest jeszcze tak dobrze, jakbym tego chciał: wtyczka jest dopiero w wersji 1.0, ale jak zapewnia autor, wszystkie zauważone błędy będą poprawione. Nie testowałem plików na iPadzie, a jedynie na dwóch czytnikach: Adobe Digital Editions oraz wtyczce do Opery. W czytniku Adobe nie wyświetalają się polskie znaki diaktryczne (nie jest to wina wtyczki, a czytnika Adobe!), natomiast wtyczka Opery świetnie sobie radzi z wygenerowanym plikiem. Do wtyczki ePub export nie są jeszcze zaimplementowane narzędzia, które pozwalałyby uniknąć problemów z łamaniem stron, „bękartami i szewcami” – o czym autor wtyczki lojalnie uprzedza.
Poniżej porównanie wyświetalania wygenerowanej strony „O autorze” w czytniku Adobe i Opery:
Na tych printscreenach na żółto (oprócz krzaków zamiast znaków diaktrycznych) zaznaczyłem przyczynę nieużywania (jeszcze) przeze mnie tej wtyczki – na razie nie jest wstanie poradzić sobie (współdziałać) z wtyczką NextGEN Gallery. Patrząc na to, że wtyczka ta – jak do tej pory – została z oficjalnej strony ściągnięta 2 810 236 razy (stan na 02.02.2011 – 20:26), jest to pewien znaczący problem, który (mam nadzieję) autor lada moment rozwiąże.
Polecam ku uwadzę tę wtyczkę: zarówno autorom blogów jak i redaktorom czasopism naukowych. A może znacie jakieś wtyczki, które lepiej sprawdzają się w takim rozwiązaniu?
Aktualizacja: 3 lutego 2011 r. 6:17
Wczoraj w komentarzach na blogu Martina wspomniałem o niewspieraniu NextGEN Gallery przez jego wtyczkę. Odpowiedź była natychmiastowa i dziś już mogę śmiało powiedzieć, że wersja 1.0.1 działa poprawnie z nextgen’ową galerią. Ponizej printscreen z wygenerowaną stroną (tym razem porfolio, gdyż jest tam po prostu więcej obrazków i chciałem sprawdzić działanie na liczniejszej „bazie empirycznej”). Kod NextGEN’a pozostał już tylko w edytorze html’a.
Aktualizacja: 14 lutego 2011 r. 21:11
Jest już dostępna wersja 1.0.2, która zgodnie z opisem pozwala na wykorzystanie stylów CSSów
Zachęcam do zapoznania się z tą wtyczką.









