Zapraszam do lektury wypowiedzi Huberta Talera na temat blogowania o nauce, a dokładniej o „naukowych mitach”. Autor prowadzi blog „Mity nauki”, który sam opisuje w taki sposób: „Wielu ludzi zadowala się łatwymi wyjaśnieniami, i bierze doniesienia naukowe z codziennych gazet za dobrą monetę. Z drugiej strony, wiele faktów, które powszechnie uważa się za prawdziwe, jest tylko mitem. Ta strona ma na celu przybliżenie niektórych takich przypadków”.
Hubert Taler

Hubert Taler
Podstawowe informacje:
Hubert Taler ma 36 lat, zawodowo pracuje jako programista, tzw. Development lead i analityk przy projektach związanych z oprogramowaniem. Ma żonę i dwójkę dzieci (bliźniaczki w wieku 6 lat).
Adres bloga:
http://mitynauki.pl
(styczeń 2011 r.)
Pierwsze kroki w blogosferze – dlaczego akurat blog?
Za pierwsze kroki w blogosferze musiałbym uznać mój blog istniejący od 2003 roku pod adresem http://www.hubert-taler.info/blog. Natomiast jeśli chodzi o „Mity Nauki”, to powstał niejako z potrzeby chwili – chciałem podzielić się kilkoma refleksjami na temat homeopatii, następnie postanowiłem, że dodam jeszcze kilka innych wpisów na tematy, które wiele osób uważa za stwierdzoną naukowo prawdę – stąd nazwa Mity Nauki. I tak się potoczyło, okazało się że ktoś chce to czytać, a tematów nie brakuje.
Jakie tematy pojawiają się na blogu?
Tematyka spajająca wpisy na blogu to „Mity nauki” – czyli pewne stwierdzenia, często powtarzane bez zastanowienia, i wielokrotnie publikowane bez sprawdzenia źródeł. Po bliższym przyjrzeniu często ukazują nam drugie dno. Ot, na przykład „witamina c pomaga w leczeniu przeziębienia”. Kto z nas tego nie wie?
Jak często pojawiają się wpisy?
Staram się, aby wpisy pojawiały się przynajmniej raz w tygodniu, jednak nie zawsze mi to wychodzi. Przygotowanie zazwyczaj to dwa lub więcej posiedzenia przy komputerze – najpierw zbieram materiały i czytam na dany temat – potem piszę. Staram się, aby nie było zbyt „ciężko” i wyciągam z czytanych materiałów to, co najważniejsze.
Jakie korzyści płyną z blogowania (naukowe, środowiskowe, osobiste, finansowe)?
Żadne z wymienionych, oprócz własnej satysfakcji (czyli osobiste).
Jak wygląda kontakt z Czytelnikami?
Kontakt z czytelnikami odbywa się poprzez system komentarzy oraz możliwość bezpośredniego napisania do mnie e-maila. Czasami otrzymuję w ten sposób propozycje tematów na wpisy.
Wskazówka dla potencjalnych blogerów: o czym warto pomyśleć, gdy chcemy zacząć blogować?
Uwaga techniczna: warto pomyśleć zawczasu o własnej domenie. To w tej chwili grosze, a często okazuje się, że darmowa platforma, którą wybraliśmy ma ograniczenia i trzeba się przenosić, co też kosztuje czas i pieniądze. Jeśli chodzi o inne wskazówki: warto mieć jakiś ogólny pomysł spajający tematykę bloga.
Czy prowadzone są statystyki wejść? Ilu czytelników odwiedza bloga w ciągu miesiąca?
W styczniu 2012 było to ok. 10 tys. wejść. Liczba ta potrafi rosnąć chwilowo, gdy ktoś rozpropaguje któryś z wpisów np. na wykop.pl
Czy inne media społecznościowe również nadają się do celów komunikacji naukowej?
Nie wiem nic o komunikacji naukowej. Zakładam, że mój blog jest w najlepszym przypadku popularnonaukowy.
Czy istnieje polska blogosfera naukowa?
Czytam wiele blogów prowadzonych przez polskich naukowców więc oczywiście tak!







Pingback: Warsztat Badacza Komunikacji | Mity nauki